Rozmowa z trenerem Rafałem Górakiem

TEKST
16 stycznia 2014 , 11:08
Rozmowa z trenerem Rafałem Górakiem

Przeczytajcie, co o początkach pracy w BKS i najbliższych planach zespołu mówi trener Rafał Górak.

- Panie trenerze, w poniedziałek piłkarze wrócili do treningów, a już na początku przyszłego tygodnia BKS Stal rozpocznie obóz przygotowawczy do rundy wiosennej. Jak ten obóz będzie wyglądał?
- Standardowo. To będzie pierwszy zamaszysty krok naszych przygotowań. Będziemy korzystać z obiektów na miejscu, a więc hali BKS i boiska na Górce. To nam w zupełności wystarczy. Czym się będziemy zajmować? Głównie sprawami motorycznymi. Zdiagnozowaliśmy zespół pod względem motoryki, a teraz będziemy wszystkie te elementy poprawiać. Będziemy trenować na boisku na Górce więc pojawią się także elementy taktyki. Może lepiej byłoby, gdyby ten obóz był trochę później, ale akurat teraz trwają ferie, a mamy w składzie kilku nauczycieli, więc będą teraz mieli więcej czasu. Obóz potrwa tydzień, a na jego końcu rozegramy sparing ze Spójnią Landek. 

- Czy wiadomo już kto odejdzie, a kto pozostanie w zespole i czy w miejsce nieobecnych będzie Pan szukał następców.
- Wiemy na pewno, że odchodzi od nas Dariusz Rucki. Chcieliśmy, by został, ale wybrał ofertę Nadwiślana. Wiadomo także, że nie zostanie z nami Adrian Dwornik. Jeśli chodzi o nowych zawodników, to póki co za wcześnie, by o nich mówić coś konkretnego. Testujemy kilku piłkarzy, dziś porozmawiamy z nimi i zaprosimy na nasz obóz, na którym przyjrzymy się im jeszcze dokładniej.

- Odchodzi dwóch bocznych pomocników, czy w związku z tym szukamy właśnie pomocników?
- Kadra jest na tyle wąska, że przyda się nam każdy wartościowy piłkarz. Rzeczywiście po odejściu Darka Rudzkiego pojawiła nam się potężna wyrwa w pomocy, ale każda formacja może zostać wzmocniona, bo nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. 

- Pracuje Pan w BKS Stal od grudnia. Poznał Pan już piłkarzy i klub. Co Pan może powiedzieć o tym czasie spędzonym w BKS?
- Cieszę się, że w grudniu udało nam się popracować z zespołem. To na pewno dużo nam dało. To dopiero początek naszej drogi w tworzeniu drużyny. Chcemy zbudować silną ekipę, ale do tego potrzeba czasu. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień, dlatego, choć mamy swoje cele, będziemy się starali dochodzić do nich małymi kroczkami. Najważniejsze, że mamy stabilizację, ale poszukiwania piłkarzy cały czas trwają.

- Wspomniał Pan o celach. Jakie są więc cele na rundę wiosenną?
- Mamy specyficzny sezon i specyficzną rundę. Tak naprawdę gramy o wszystko. Celem minimum jest znalezienie się w pierwszej czwórce grupy południowej i awans do grupy mistrzowskiej. Co będzie później zobaczymy. Co uda się wygrać więcej będzie dla nas plusem. Najważniejsze jednak byśmy pilnowali miejsca w czwórce, ale zwróćmy uwagę, że nie mamy kolosalnej straty do lidera, więc cały czas możemy grać o najwyższe cele.

- Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.